Tajemnicza aktówka w urzędzie

Tajemnicza aktówka w urzędzie

Informacja o podejrzanej teczce pozostawionej na korytarzu zamojskiej delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego zainicjowała działania policjantów i strażaków. Funkcjonariusze sprawdzili pomieszczenia ogólnodostępne w budynku oraz teren wokół. Kontrterroryści natomiast skontrolowali zawartość aktówki.

Wczoraj (8 listopada) kilka minut po godzinie 9.00 z centrum powiadamiania ratunkowego otrzymaliśmy informację, że na korytarzu zamojskiej delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego pracownik zauważył skórzaną teczkę niewiadomego pochodzenia. Uznał, że jej zawartość może być niebezpieczna – informuje asp. szt. Dorota Krukowska-Bubiło z KMP w Zamościu.

Administrator budynku zarządził ewakuację pracowników. Ewakuowano łącznie 124 osoby. Na miejscu natychmiast rozpoczęli działania policjanci wraz z funkcjonariuszami Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego KMP w Zamościu oraz jednostka ratowniczo – gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu.

Funkcjonariusze zabezpieczyli teren, zadbali o to, aby nikt nieuprawniony nie wchodził do budynku. Ma miejsce przyjechali również policjanci Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie, którzy sprawdzili zawartość teczki. Okazało się, że aktówka była pusta, nie było w niej żadnych materiałów, czy urządzeń wybuchowych, jak też substancji mogących stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.  Funkcjonariusze sprawdzili korytarze budynku, windy, schody i węzły sanitarne oraz inne pomieszczenia ogólnodostępne. Sprawdzony został również teren wokół budynku. Po tym pracę rozpoczęli policjanci z grupy dochodzeniowo – śledczej wykonując czynności procesowe. Po kilku godzinach akcja służb zakończyła się, a pracownicy bezpiecznie wrócili do budynku Aktualnie ustalamy dokładne okoliczności zdarzenia oraz dane osoby, która zostawiła teczkę w urzędzie – relacjonuje asp. szt. Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik zamojskiej policji.