W meczu 5. kolejki Ligi Centralnej piłki ręcznej Padwa Zamość pokonała u siebie AZS AWF Biała Podlaska 28:25!
Padwa Zamość – AZS AWF Biała Podlaska 28:25 (18:14)
Padwa: Dragan, Ciupa, Gawryś – Inerowicz 5, Bielko 4, Szymański 4, Szeląg 3, Morawski 3, Małecki 3, Golański 2, Kania 2, Burlyta 1, Koc 1, Florkiewicz, Skiba, Kawka.
AZS: Solnica, Kwiatkowski, Adamiuk – Lewandowski 6, Chrząstowski 5, Reszczyński 4, Burzyński 2, Błaszczak 1, Andrzejewski 1, Marzec 1, Tarasiuk 1, Wierzbicki 1, Książka 1, Chepyha 1, Szendzielorz 1, Grzenkowicz.
Derby województwa lubelskiego były dla Padwy kolejną okazją do przełamania złej passy. Przed tym spotkaniem Padwa była jedyną drużyną w stawce, która nie zdobyła jeszcze punktu. W czterech pierwszych meczach poniosła cztery porażki. Faworytem byli goście, ale zamościanie postanowili zrobić wszystko, by przed własną publicznością rozpocząć marsz w górę tabeli.
Początek spotkania był wyrównany. Przez pierwsze 20 minut goście częściej prowadzili, zazwyczaj różnicą jednej lub dwóch bramek. W 20. minucie gospodarze wyrównali po bramce Łukasza Szymańskiego (12:12), a w 25. minucie, po golu Wojciecha Inerowicza, objęli prowadzenie 16:13. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem miejscowych 18:14.
Po przerwie zamościanie wykorzystali dziewięciominutowy przestój gości, zdobywając trzy bramki z rzędu. W 37. minucie, po bramce Błażeja Golańskiego, prowadzili już siedmioma bramkami (21:14). Niestety, później również przydarzył się im dziewięciominutowy przestój. W jego trakcie, w 45. minucie, po bramce Juliana Reszczyńskiego, przewaga zmalała do trzech bramek (21:18). Dodatkowo w 43. minucie Dawid Skiba został ukarany czerwoną kartką za faul. W tym trudnym okresie Mateusz Gawryś obronił dwa rzuty karne. Po przestoju zawodnicy Padwy znów zaczęli trafiać do bramki rywali, a w 50. minucie, po golu Łukasza Szymańskiego, prowadzili już siedmioma bramkami (25:18). W końcówce bialczanie zdobyli jednak cztery bramki z rzędu. Ostatecznie Padwa zwyciężyła 28:25!
Już w sobotę, 17 października, o godz. 15:00 Padwa zagra arcyważny mecz wyjazdowy z Siódemką Legnica, z którą sąsiaduje w tabeli.
Fot. Kamil Gac


